Full Service nie byłaby taka sama bez drugiego planu. Personel spa, koledzy Tomokiego z banku i bywalcy okolicy reagują na twoje wybory i niosą własne małe historie. Dla kilku postaci drugoplanowych dostępne są dodatkowe grafiki do odblokowania, a oddani fani namierzyli całe wątki ukryte w tle głównych tras.
DLC z czasem dodało też nowe twarze, dając wracającym graczom świeże powody, by znów umówić się na wizytę w spa. Miasto ciągle rośnie — a wraz z nim obsada, w której można się zakochać.
Osobowość każdego mężczyzny odbija się w jego technice — od energicznego shiatsu Soty po spokojny szwedzki masaż Remiego — więc wybrany mężczyzna zmienia też klimat każdej sesji. Czyją trasę wybierzesz pierwszą?
Jedną z największych przyjemności gry jest obserwowanie, jak te relacje rosną małymi krokami. Rzucony mimochodem komentarz w czasie wolnym może wrócić kilka rozdziałów później jako ważna rozmowa, a samo spa z czasem zaczyna czuć się jak drugi dom. Im więcej czasu poświęcisz postaci, tym więcej warstw odkrywa — właśnie dlatego gracze mówią o obsadzie jak o starych znajomych, a nie jak o zwykłych sprite'ach na ekranie.
Warto też dać każdej postaci uczciwą szansę. Nawet jeśli na pierwszy rzut oka któryś mężczyzna nie wydaje się twoim typem, jego trasa może zaskoczyć cię najcieplejszą historią w grze. To gra, która nagradza otwartość, a każda decyzja — nawet ta mała — zostaje w pamięci bohaterów.
Uważnie słuchaj też drugiego planu. Postacie poboczne komentują twoje relacje, rzucają wskazówki i sprawiają, że miasto tętni życiem. Ktoś, kto słucha uważnie, dowie się o czterech mężczyznach rzeczy, które w głównych trasach nigdy nie padają wprost.




